Głupi tytuł, wiem. Nic do głowy mnie nie przyszło.
Wybrałam się dziś na targ, żeby kupić m.in. jajka. Jakiś czas temu widziałam reportaż o fermach kurzych i przestałam kupować jajka w sklepie, bo prawie na pewno pochodzą z hodowli klatkowej. Dalej więcej o tym dlaczego.
Dziś, ku mojej uciesze, oprócz jajek bez pieczątek “od gospodarza”, po raz pierwszy były w sprzedaży jaja z hodowli ściółkowej. Pan sprzedawca zapewnił, że na wiosnę będzie miał jajka z hodowli wybiegowej.
Pomyślałam więc, że skrobnę kilka słów o tym, co znaczą cyfry na jajkach i dlaczego ma to znaczenie.
A więc jaja w handlu detalicznym muszą być oznaczone numerami wyróżniającymi, które pomagają konsumentowi określić skąd się jajo wzięło (hodowca) i w jakich warunkach przyszło na świat (jaki chów).
Najważniejsza jest dla nas pierwsza cyfra -oznacza kod hodowli:
0 – chów ekologiczny (kura na świeżym powietrzu z wolnym wybiegiem, karmiona karmą ekologiczną)
1 – chów z wolnym wybiegiem (zwykle zamykana na noc)
2 – chów ściółkowy (kura nie ma dostępu do świeżego powietrza, ale może się swobodnie poruszać)
3 – chów klatkowy (kura zwykle ma obcięty dziób i pazurki, całe życie spędza w klatce)
Są różne akcje promujące kupowanie jajek z chowów ekologicznych -0 do 2 i bojkotujące kupowanie jajek klasy 3. Ja myślę, że to ma sens. Jedna sprawa to żywot biednych kur, którym zagęszcza się 3 doby w jednej (gasi się światło co kilka godzin, żeby częściej niosły), obcina się pazury i dzioby (na małej powierzchni jest dużo agresji, a hodowca nie chce strat), ale nie bez znaczenia jest fakt, że zestresowana kura niesie jajko z hormonami stresu, które spożywamy w jajecznicy na przykład.
Więcej szczegółów np tu.
Najnowsze komentarze