<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do jem zioła</title>
	<atom:link href="http://jemziola.wordpress.com/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://jemziola.wordpress.com</link>
	<description>medycyna naturalna, żywienie, wychowanie dzieci</description>
	<lastBuildDate>Mon, 28 Jan 2008 21:09:44 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Komentarz do wpisu Anthea Turner, czyli ocet dobry na wszystko, którego autorem jest karola</title>
		<link>http://jemziola.wordpress.com/2007/09/12/anthea-turner-czyli-ocet-dobry-na-wszystko/#comment-19</link>
		<dc:creator>karola</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Jan 2008 21:09:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jemziola.zafigowcem.org/2007/09/anthea-turner-czyli-ocet-dobry-na-wszystko/#comment-19</guid>
		<description>Jeśli chodzi o pranie to znam kogoś kto wykorzystuje ocet (w małych ilościach) i wrzuca do pralki takie specjalne gumowe kulki pełniące właśnie rolę tarki :-) i efekt jest świetny! Nie pamiętam co prawda czy używa jakiegos proszku ( a jeśli tak to na pewno bio)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli chodzi o pranie to znam kogoś kto wykorzystuje ocet (w małych ilościach) i wrzuca do pralki takie specjalne gumowe kulki pełniące właśnie rolę tarki <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  i efekt jest świetny! Nie pamiętam co prawda czy używa jakiegos proszku ( a jeśli tak to na pewno bio)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Anthea Turner, czyli ocet dobry na wszystko, którego autorem jest pola</title>
		<link>http://jemziola.wordpress.com/2007/09/12/anthea-turner-czyli-ocet-dobry-na-wszystko/#comment-16</link>
		<dc:creator>pola</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Oct 2007 09:27:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jemziola.zafigowcem.org/2007/09/anthea-turner-czyli-ocet-dobry-na-wszystko/#comment-16</guid>
		<description>&quot;A proszki do prania bywają ekologiczne, tylko są ok 10% droższe od zwykłych.&quot;

:;i tu pies pogrzebany. mieszkam w kraju, w ktorym wszystko co biodegradacyjne, przyjazne srodowisku, innymi slowy ekologiczne ma swoja wartosc [wylaczajac moze wszechogarniajaca mase foliowych, teraz juz rozkladajacych sie:) torebek z tesco]. obserwuje tez ciekawa manie na zarcie typu organic. wyglada to mniej wiecej tak, ze jesli kupujesz produkty organic to znaczy, ze cie stac, co z kolei stawia ciebie wyzej na drabinie bytu konsumenckiego, dolaczasz do grona wtajemniczonych, dla ciebie john lewis otwiera w nowym waitrosie na oxford st foodhall, uwodzac cie wizja sprowadzanych z &#039;dziewiczych&#039; gospodarstw warzyw, nabialu, mies, ekologicznie czystej bawelny,...etc, etc.
musze przyznac, ze mi trudno sie bronic przed taka retoryka.

co do chemii to mam wrazenie, ze w polsce jest wieksza roznorodnosc srodkow i ludzie majacy hopla na punkcie czystosci moga sie bardziej realizowac niz tutaj... w wiekszosci kroluja magiczne spryskiwacze - jeden-dobry-na-wszystko rodem z &quot;mojego wielkiego greckiego...&quot;.

walka z chemizacja przybiera jednak donkiszotowy charakter. bardziej cenimy czas i komfort. niemniej szanuje takie inicjatywy i sklonnych o to walczyc na swoim podworku tez.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;A proszki do prania bywają ekologiczne, tylko są ok 10% droższe od zwykłych.&#8221;</p>
<p>:;i tu pies pogrzebany. mieszkam w kraju, w ktorym wszystko co biodegradacyjne, przyjazne srodowisku, innymi slowy ekologiczne ma swoja wartosc [wylaczajac moze wszechogarniajaca mase foliowych, teraz juz rozkladajacych sie:) torebek z tesco]. obserwuje tez ciekawa manie na zarcie typu organic. wyglada to mniej wiecej tak, ze jesli kupujesz produkty organic to znaczy, ze cie stac, co z kolei stawia ciebie wyzej na drabinie bytu konsumenckiego, dolaczasz do grona wtajemniczonych, dla ciebie john lewis otwiera w nowym waitrosie na oxford st foodhall, uwodzac cie wizja sprowadzanych z &#8216;dziewiczych&#8217; gospodarstw warzyw, nabialu, mies, ekologicznie czystej bawelny,&#8230;etc, etc.<br />
musze przyznac, ze mi trudno sie bronic przed taka retoryka.</p>
<p>co do chemii to mam wrazenie, ze w polsce jest wieksza roznorodnosc srodkow i ludzie majacy hopla na punkcie czystosci moga sie bardziej realizowac niz tutaj&#8230; w wiekszosci kroluja magiczne spryskiwacze &#8211; jeden-dobry-na-wszystko rodem z &#8220;mojego wielkiego greckiego&#8230;&#8221;.</p>
<p>walka z chemizacja przybiera jednak donkiszotowy charakter. bardziej cenimy czas i komfort. niemniej szanuje takie inicjatywy i sklonnych o to walczyc na swoim podworku tez.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Anthea Turner, czyli ocet dobry na wszystko, którego autorem jest kama</title>
		<link>http://jemziola.wordpress.com/2007/09/12/anthea-turner-czyli-ocet-dobry-na-wszystko/#comment-15</link>
		<dc:creator>kama</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Oct 2007 18:00:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jemziola.zafigowcem.org/2007/09/anthea-turner-czyli-ocet-dobry-na-wszystko/#comment-15</guid>
		<description>hmm, też można spojrzeć na to od strony wygody.
Nie powiem, takie psik and go są bardzo wygodne, ale na większości z nich (na wszystkich, które miałam w domu) było ostrzeżenie, żeby nie wdychać oparów i dokładnie płukać powierzchnie. To chyba coś znaczy...
A czy to truje czy nie dowiesz się za parę dobrych lat. Tak naprawdę nikt nie wie, jakie będą skutki &quot;chemizacji &quot; gospodarstw domowych. Wiadomo jest na razie, że najwięcej alergików jest w wielkomiejskich rodzinach z jednym dzieckiem.
Myślę, że to daje do myślenia.
A proszki do prania bywają ekologiczne, tylko są ok 10% droższe od zwykłych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>hmm, też można spojrzeć na to od strony wygody.<br />
Nie powiem, takie psik and go są bardzo wygodne, ale na większości z nich (na wszystkich, które miałam w domu) było ostrzeżenie, żeby nie wdychać oparów i dokładnie płukać powierzchnie. To chyba coś znaczy&#8230;<br />
A czy to truje czy nie dowiesz się za parę dobrych lat. Tak naprawdę nikt nie wie, jakie będą skutki &#8220;chemizacji &#8221; gospodarstw domowych. Wiadomo jest na razie, że najwięcej alergików jest w wielkomiejskich rodzinach z jednym dzieckiem.<br />
Myślę, że to daje do myślenia.<br />
A proszki do prania bywają ekologiczne, tylko są ok 10% droższe od zwykłych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Anthea Turner, czyli ocet dobry na wszystko, którego autorem jest Jo Kukla</title>
		<link>http://jemziola.wordpress.com/2007/09/12/anthea-turner-czyli-ocet-dobry-na-wszystko/#comment-14</link>
		<dc:creator>Jo Kukla</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Oct 2007 18:37:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jemziola.zafigowcem.org/2007/09/anthea-turner-czyli-ocet-dobry-na-wszystko/#comment-14</guid>
		<description>A ja uzywam chemie i to w ogromnych ilosciach. Tak ulatwia sprzatenie, ze szkoda gadac. Najbardziej lubie te bez szorowania (spryskujesz i splukujesz). I nie uwazam, zeby mnie ta chemia gospodarcza trula. I co, pranie tez pez proszku? To woda i na tarke? Pewnie w dzisiejszym swiecie by to nie wypalilo...

Pzdr</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja uzywam chemie i to w ogromnych ilosciach. Tak ulatwia sprzatenie, ze szkoda gadac. Najbardziej lubie te bez szorowania (spryskujesz i splukujesz). I nie uwazam, zeby mnie ta chemia gospodarcza trula. I co, pranie tez pez proszku? To woda i na tarke? Pewnie w dzisiejszym swiecie by to nie wypalilo&#8230;</p>
<p>Pzdr</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Anthea Turner, czyli ocet dobry na wszystko, którego autorem jest popielaty</title>
		<link>http://jemziola.wordpress.com/2007/09/12/anthea-turner-czyli-ocet-dobry-na-wszystko/#comment-13</link>
		<dc:creator>popielaty</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Sep 2007 19:19:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jemziola.zafigowcem.org/2007/09/anthea-turner-czyli-ocet-dobry-na-wszystko/#comment-13</guid>
		<description>Hmmm... Kawa... Kawa jest pokrzepieniem duszy, rozbudzeniem zmysłów - acz  nie w lubieżny sposób, siłą do walki z każdym kolejnym dniem, nadzieją o wymiarze eschatologicznym, znakiem nadchodzącego Królestwa Bożego, stałym punktem w chaosie dni, mocą do tworzenia i osią wspólnoty wszystkich kawę pijących...

A oczyszczacz? Toto tylko sprząta...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hmmm&#8230; Kawa&#8230; Kawa jest pokrzepieniem duszy, rozbudzeniem zmysłów &#8211; acz  nie w lubieżny sposób, siłą do walki z każdym kolejnym dniem, nadzieją o wymiarze eschatologicznym, znakiem nadchodzącego Królestwa Bożego, stałym punktem w chaosie dni, mocą do tworzenia i osią wspólnoty wszystkich kawę pijących&#8230;</p>
<p>A oczyszczacz? Toto tylko sprząta&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Anthea Turner, czyli ocet dobry na wszystko, którego autorem jest kama</title>
		<link>http://jemziola.wordpress.com/2007/09/12/anthea-turner-czyli-ocet-dobry-na-wszystko/#comment-12</link>
		<dc:creator>kama</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Sep 2007 07:43:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jemziola.zafigowcem.org/2007/09/anthea-turner-czyli-ocet-dobry-na-wszystko/#comment-12</guid>
		<description>ten pobór prądu to jest szkopuł; ale tak cały czas to nie pobiera 600W. Mam wspominać ile pobiera ekspres ciśnieniowy, popielaty koneserze kawy?
a coca cola to jest chemia ale doustna, nie dopodłogowa</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ten pobór prądu to jest szkopuł; ale tak cały czas to nie pobiera 600W. Mam wspominać ile pobiera ekspres ciśnieniowy, popielaty koneserze kawy?<br />
a coca cola to jest chemia ale doustna, nie dopodłogowa</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Anthea Turner, czyli ocet dobry na wszystko, którego autorem jest popielaty</title>
		<link>http://jemziola.wordpress.com/2007/09/12/anthea-turner-czyli-ocet-dobry-na-wszystko/#comment-11</link>
		<dc:creator>popielaty</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Sep 2007 22:03:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jemziola.zafigowcem.org/2007/09/anthea-turner-czyli-ocet-dobry-na-wszystko/#comment-11</guid>
		<description>Pamiętam jednego kolegę z Niemiec, któren w wakacje mieszkał u nieobecnych w onym czasie znajomych. Pod koniec octem właśnie kafle im w łazience wyszorował - nigdy wcześniej tak dobrze nie wyglądały. Smród oczywiście niesamowity, ale szybko wietrzeje. Mówił, że w wojsku go tak nauczyli.

A w przedmiocie oczyszczacza parowego: 600W to bierze przez cały czas pracy - więc chyba ekologicznie neutralne nie jest?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pamiętam jednego kolegę z Niemiec, któren w wakacje mieszkał u nieobecnych w onym czasie znajomych. Pod koniec octem właśnie kafle im w łazience wyszorował &#8211; nigdy wcześniej tak dobrze nie wyglądały. Smród oczywiście niesamowity, ale szybko wietrzeje. Mówił, że w wojsku go tak nauczyli.</p>
<p>A w przedmiocie oczyszczacza parowego: 600W to bierze przez cały czas pracy &#8211; więc chyba ekologicznie neutralne nie jest?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Anthea Turner, czyli ocet dobry na wszystko, którego autorem jest lonia</title>
		<link>http://jemziola.wordpress.com/2007/09/12/anthea-turner-czyli-ocet-dobry-na-wszystko/#comment-10</link>
		<dc:creator>lonia</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Sep 2007 18:42:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jemziola.zafigowcem.org/2007/09/anthea-turner-czyli-ocet-dobry-na-wszystko/#comment-10</guid>
		<description>a coca-cola to nie chemia? no ale do kibelka w sam raz :)
też bym tak chciała - octem i sodą oczyszczoną, bo nie wierzę w te wszystkie cudowne chemikalia, nie mówiąc już o tym, że ich bakteriobójczość działa przeciwko nam - hodujemy sobie w kibelkach i innych miejscach szczepy bakterii odpornych na wszystkie możliwe środki bakteriobójcze...
Szacun dla tej pani!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a coca-cola to nie chemia? no ale do kibelka w sam raz <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
też bym tak chciała &#8211; octem i sodą oczyszczoną, bo nie wierzę w te wszystkie cudowne chemikalia, nie mówiąc już o tym, że ich bakteriobójczość działa przeciwko nam &#8211; hodujemy sobie w kibelkach i innych miejscach szczepy bakterii odpornych na wszystkie możliwe środki bakteriobójcze&#8230;<br />
Szacun dla tej pani!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Twój kot nie piłby mleka, którego autorem jest bartold</title>
		<link>http://jemziola.wordpress.com/2007/07/22/twoj-kot-nie-pilby-mleka/#comment-6</link>
		<dc:creator>bartold</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Sep 2007 11:16:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jemziola.zafigowcem.org/2007/07/22/twoj-kot-nie-pilby-mleka/#comment-6</guid>
		<description>tutaj wypada wesprzeć Autorkę i złożyć świadectwo :D

Między innymi za namową kamy (wery fenk ju) od blisko pół roku nie piję nieprzetworzonego mleka, które wcześniej pochłaniałem w ilościach znacznych (średnia 0,5 litra/dziennie w postaci caffee bardzo latte). Kawę zmieniłem na czarną.
Rezultat:
1. dużo, dużo rzadsze wieczorne bóle głowy, które były udręką... teraz z żoną muszę się ewentualnie pokłucić, albo z popielatym na degustacji zapomnieć.
2. oraz (nie mniej ważne) zmiana smaku, tzn. mniej ochoty na słodkie rzeczy, przestawienie się z mlecznej na gorzką czekoladę, z lodów śmietankowych na czekoladowe, itd.

Tymczasem piję śmiało kefir (średnio 3 litry/tygodniowo) i jest ok.

Wniosek: w moim przypadu, tolerancja laktozy (czy innego tam składnika mleka - nie wiem) dawno się skonczyla i picie kawy z mlekiem (w takiej postaci wlewałem w siebie najczęściej mleko) było dosyć szkodliwe dla mojego zdrowia i samopoczucia. Jeśli ktoś ma podobne objawy, albo problemy z wątrobą, polecam odstawienie na próbę mleka - nawet mleczka do kawy i przekonanie się czy mleko nie jest przyczyną tych problemów.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>tutaj wypada wesprzeć Autorkę i złożyć świadectwo <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Między innymi za namową kamy (wery fenk ju) od blisko pół roku nie piję nieprzetworzonego mleka, które wcześniej pochłaniałem w ilościach znacznych (średnia 0,5 litra/dziennie w postaci caffee bardzo latte). Kawę zmieniłem na czarną.<br />
Rezultat:<br />
1. dużo, dużo rzadsze wieczorne bóle głowy, które były udręką&#8230; teraz z żoną muszę się ewentualnie pokłucić, albo z popielatym na degustacji zapomnieć.<br />
2. oraz (nie mniej ważne) zmiana smaku, tzn. mniej ochoty na słodkie rzeczy, przestawienie się z mlecznej na gorzką czekoladę, z lodów śmietankowych na czekoladowe, itd.</p>
<p>Tymczasem piję śmiało kefir (średnio 3 litry/tygodniowo) i jest ok.</p>
<p>Wniosek: w moim przypadu, tolerancja laktozy (czy innego tam składnika mleka &#8211; nie wiem) dawno się skonczyla i picie kawy z mlekiem (w takiej postaci wlewałem w siebie najczęściej mleko) było dosyć szkodliwe dla mojego zdrowia i samopoczucia. Jeśli ktoś ma podobne objawy, albo problemy z wątrobą, polecam odstawienie na próbę mleka &#8211; nawet mleczka do kawy i przekonanie się czy mleko nie jest przyczyną tych problemów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Twój kot nie piłby mleka, którego autorem jest kama</title>
		<link>http://jemziola.wordpress.com/2007/07/22/twoj-kot-nie-pilby-mleka/#comment-5</link>
		<dc:creator>kama</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Sep 2007 19:38:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://jemziola.zafigowcem.org/2007/07/22/twoj-kot-nie-pilby-mleka/#comment-5</guid>
		<description>moje dzieciaki uwielbiają mleko sojowe, ale z tym też lepiej nie przesadzać. trochę czytałam na temat soi (http://dieta-metaboliczna.com/soja.html) i sama nie wiem co myśleć. staram się, żeby nie piły codziennie, a jeśli już żeby nie były to duże porcje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>moje dzieciaki uwielbiają mleko sojowe, ale z tym też lepiej nie przesadzać. trochę czytałam na temat soi (<a href="http://dieta-metaboliczna.com/soja.html" rel="nofollow">http://dieta-metaboliczna.com/soja.html</a>) i sama nie wiem co myśleć. staram się, żeby nie piły codziennie, a jeśli już żeby nie były to duże porcje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
